Te koteczki są sierotami: ich matka zginęła na jezdni. Koteczki udało się uratować od śmierci głodowej - znalazł je i złapał mój ojciec. Były dzikie i prychały, ale w tym momencie polubiły już głaskanie i głośno mruczą :) Jedzą już samodzielnie, uczą się korzystać z kuwet i dobrze im idzie, choć jeszcze zdarzają się "wypadki". Do oddania jest pięć kotków: trójkolorowa dziewczynka Tri, czarno-biała dziewczynka o okrąglutkiej sylwetce - na razie nazywam ją Kuleczką oraz trzech bardzo podobnych do siebie chłopców: na białym tle mają łaty na głowie i grzbiecie, trudni do odróżnienia na pierwszy rzut oka - na razie to Rozbójnik I, II i III ;)
Nie jest łatwo zrobić im ostre zdjęcie - gdy nie śpią, szaleją bawiąc się ze sobą. Są urocze :) Szukamy dla nich dobrych domów.
Kulka
Kulka
Kulka i Tri
Rozbójnik I
Rozbójnik I
Rozbójnik II
Rozbójnik III
Tri i Rozbójnik III

Szura trafiła do mnie i zaprzyjaźniła się z Morfeuszem. Wygląda na szczęśliwą :)


Powstały z półprzejrzystego, białego szkła witrażowego. Przylutowałam do nich "gałązki" z posrebrzanego drutu. Efekt jest bardzo ciekawy. te kolczyki już sprzedałam, ale chętnie zrobię następne, podobne :)
Jak się cieszę :) Pierwsze wiosenne oznaki w moim ogródku. Przebiśniegi i krokusy.
